LIFESTYLE

back to school

No i właśnie piszę posta pod koniec pierwszego dnia nauki w szkole. Trudno było oderwać od wakacyjnego życia i powrócić do niezmiernie nudnych uczniowskich obowiązków. Powoli  przestawiam się na ranne wstawanie, nie mniej jednak wciąż żyję jeszcze wakacjami. Zawsze myślałam, że pierwszy tydzień jest najlepszy… aż do teraz! Okazało się, że mamy 3 zaległe sprawdziany do napisania + kilka diagnoz. I ta wiadomość przypomniała mi, że czas się pozbierać i porządnie przyłożyć do nauki.

W tym roku mój rocznik jest najstarszym rocznikiem w naszej szkole, aż dziwnie się z tym czuje. Pamiętam jak pierwszy raz weszłam do tej szkoły… taka malutka siedmioletnia Daria. Zleciało to w mgnieniu oka, ten czas płynie zdecydowanie za szybko. Bierzmowanie, egzaminy, wybór szkoły.. Jak na razie staram się o tym nie myśleć i niepotrzebnie stresować. Damy radę!

Jak wam mijają pierwsze dni w szkole? Przestawiliście się już na wczesne wstawanie? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close