LIFESTYLE

Wracam do żywych

Nawet nie zdążyłam mrugnąć a już minęła większa połowa wakacji. Czas leci mi nieubłaganie szybko. Ten czas spędziłam bardzo pracowicie i to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Pracowałam w sklepie codziennie od 10 lipca (jedynie niedziele miałam wolne). Jestem jestem na maksa zmęczona ale bardzo szczęśliwa. Oprócz tego, że pracowałam, spotkałam się też ze znajomymi, bo w końcu wieczory miałam wolne. Niestety często kończyło się to kompletnym zamulaniem na drugi dzień, ale było warto. Poza tym miałam już spotkanie z nową klasą. Bardzo szybko się spotkaliśmy, bo już 16 lipca. Jestem mega pozytywnie nastawiona, na spotkaniu bardzo mi się podobało. Było 22 osoby, czyli troszeczkę więcej niż połowa klasy. Ciesze się, że potrafiliśmy się tak zgrać i spotkać jeszcze przed 1 września. Niedługo mamy kolejne spotkanie. Na ostatnie dwa tygodnie wakacji nie mam konkretnych planów. Chce spędzić jakoś ciekawie czas, to mój priorytet. A wam życzę udanej końcówki wakacji! 🙂

55 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close