WHITE

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 | koszula, marynarka – noname | spodenki – bershka | buty – vans |
Cześć i czołem! Chwila zastanowienia czy dodać same zdjęcia a może napisać trochę tekstu? Wygrała druga opcja, opowiem Wam trochę co nowego u mnie. Całe szczęście, że zrobiłam powyższe zdjęcia ‚na zapas’, bo teraz nie miałabym co tutaj wstawić. A to dlaczego? (uwaga szykuje się wpis z pamiętnika wiecznej kaleki!) Wczoraj miałam usuwaną ósemkę. Było w porządku kiedy trzymało znieczulenie, cały zabieg przebiegł bardzo szybko. Podobno pierwszy dzień po operacji jest najgorszy. Szczerze? Nie obawiałam się bólu, szwów czy spuchnięcia policzka, który swoją drogą wygląda jakbym zachomikowała tam mnóstwo jedzenia haha 😀 Najbardziej obawiałam się trudności w jedzeniu, aktualnie moje żywienie opiera się na jogurtach i musach owocowych. Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej, bo chcę już zjeść coś normalnego. Za tydzień czeka mnie dokładnie taki sam zabieg, więc wszystko od nowa. Jak tylko przejdzie opuchlizna i będę się lepiej czuć, chcę zrobić zdjęcia na bloga, żeby posty pomimo zabiegów pojawiały się regularnie. Mam nadzieje, że zdjęcia i stylizacja przypadła wam do gustu.

Zobacz również...

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *