3 WYZWANIA PRZED KOŃCEM ROKU

Do końca roku 2016 został już tylko niecały miesiąc, pamiętacie jeszcze o swoich postanowieniach noworocznych? Jestem ciekawa, czy jest w ogóle jakaś osoba która spełniła je wszystkie. Osobiście nie wyznaczyłam sobie żadnych celów na ten rok…. chociaż miałam tylko jeden- aby przeżyć go lepiej niż poprzedni. Ale nie o tym dzisiaj. W związku z tym, że tak mało czasu zostało to pomyślałam, że fajnie byłoby zakończyć ten rok z taką satysfakcją wykonanych postanowień. A kiedy został tylko miesiąc to będzie ich dużo łatwiej dotrzymać, prawda?😂
Podobno do wyrobienia sobie nawyku potrzeba około 21 dni, więc jeśli te postanowienia na stałe utrwalą się u mnie i moje lenistwo nie zdoła ich pokonać byłabym bardzo szczęśliwa. Mam takie poczucie, że jeśli napiszę o tym publicznie to będę czuć taką wewnętrzną potrzebę, że muszę się ich trzymać. Gdybym obiecała to tylko sobie, pewnie bym o nich zapomniała albo zrezygnowała z trzymania się tego.

Więcej pisać!
Blogowanie od zawsze mnie cieszyło, pisanie postów sprawiało mi ogromną radość i tak jest aż do teraz. Jak sobie pomyślę, że w blogowaniu „siedzę” od ponad 4 lat to nie wierzę! Po pierwsze dlatego, że ten czas tak szybko uciekł a po drugie, że nie wypaliłam się, blogowanie podobało mi się i podoba nadal. Jednak przez brak czasu, albo też i własne lenistwo bardzo zaniedbałam tę pasję. To postanowienie już wprowadziłam w życie, jeśli mam tylko wolną chwilę wykorzystuję ją na to co związane z blogowaniem; robienie zdjęć, przerabianie ich, pisanie postów, odpisywanie ma maile, komentarze itp. Nie chcę się skupiać tylko na ilości postów, ale też na ich jakości. Porównując posty z ubiegłych lat na pewno różnią się ilością tekstu. Staram się więcej pisać i rozwijać to co mam na myśli, a nie kończyć post trzema zdaniami jak to miałam w zwyczaju. Zdałam sobie sprawę, że im więcej pracy włożę w przygotowanie postu tym odczuwam większą satysfakcję kiedy wam się spodoba.

 

 

 

Organizacja czasu!

Kiedyś byłam dużo bardziej zorganizowana, a może tylko tak mi się wydaje i po prostu miałam mniej obowiązków? Tak czy inaczej kolejną sprawą, którą chcę wprowadzić w życie jest organizacja. Muszę wyrobić sobie nawyk uczenia się zaraz po szkole i wcześniejszego wykonywania zaplanowanych rzeczy. Do tej pory zostawiałam wszystko na ostatnią chwilę, łącznie z uczeniem się po godzinie 23 co nie było najlepszym pomysłem, bo dość niefortunnie przełożyło się to na oceny. Od jakiegoś czasu wszystkie rzeczy jakie mam do zrobienia w danym dniu zapisuję w notatkach telefonu, bo zawsze mam go pod ręką i dzięki temu zaczęłam pamiętać o wszystkim, wiem jak stoję z czasem w danym dniu i jak sobie rozplanować dzień. Nie powiem, jest to bardzo duże ułatwienie szczególnie dla tak zapominalskiej osoby jak ja.

 

Częściej sięgać po aparat!

Fotografia to coś co chyba odrzuciłam w niepamięć. Już nie mam takiej ambicji, żeby robić nie wiadomo jak wyszukane, artystyczne zdjęcia. Pewnie gdyby nie blog, aparat pewnie leżałby zakurzony gdzieś na półce. Kiedyś mnie to kręciło, chciałam chodzić na sesje, robić zdjęcia ludziom. Jednak zawsze nie miałam z kim i pewnie dlatego umarło to we mnie śmiercią naturalną. Teraz zdjęcia dla mnie są fajnym dodatkiem do blogowania. W tym postanowieniu chodzi mi głównie o większej ilości zdjęć do postów. A także sięganie po aparat każdego dnia i łapanie codziennych chwil na fotografiach. Nie ważne czy to lustrzanka czy aparat w telefonie, zdjęcia niosą ze sobą mnóstwo wspomnień. Jeśli uda mi się zrealizować to postanowienie, w postach będzie dużo więcej zdjęć a pod koniec miesiąca lub w styczniu dodam sklejkę właśnie z takimi codziennymi zdjęciami z grudnia 🙂

 

 

Stawiacie sobie jakieś cele, aby dobrze zakończyć ten rok? 🙂

Zobacz również...

60 komentarzy

  1. Ogolnie jesli chodzi o postanowienia ze stycznia to mialam dwa: lepiej przezyc ten rok i jeszcze bardziej skupic sie na blogu. I moge nawet powiedziec ze sie udalo. Moze dlatego ze jestem coraz dojrzalsza. Zycie po prostu przynosi nowe doswiadczenia i przygody. Na blogu tez sie duzo zmienilo, dlatego jestem z siebie dumna i mam nadzieje ze jeszcze wiele sie pozmienia na lepsze.
    Za ciebie tez trzymam kciuki xxx

    magdawiglusz.blogspot.com

  2. Ogolnie jesli chodzi o postanowienia ze stycznia to mialam dwa: lepiej przezyc ten rok i jeszcze bardziej skupic sie na blogu. I moge nawet powiedziec ze sie udalo. Moze dlatego ze jestem coraz dojrzalsza. Zycie po prostu przynosi nowe doswiadczenia i przygody. Na blogu tez sie duzo zmienilo, dlatego jestem z siebie dumna i mam nadzieje ze jeszcze wiele sie pozmienia na lepsze.
    Za ciebie tez trzymam kciuki xxx

    magdawiglusz.blogspot.com

  3. Ahhhh też bym chciała więcej pisać na blogu ale ostatnio moja organizacja czasu została brutalnie zburzona wraz z rozpoczęciem nowej pracy. Oprócz tego studia no i oczywiście cała masa obowiązków w domu… Ręce opadają, ale zmotywowałaś mnie tym postem do ruszenia swoich czterech liter 😀

    Pozdrawiam cieplutko;) Tak Po Prostu BLOG Dziękuję za odwiedziny 🙂

  4. Ahhhh też bym chciała więcej pisać na blogu ale ostatnio moja organizacja czasu została brutalnie zburzona wraz z rozpoczęciem nowej pracy. Oprócz tego studia no i oczywiście cała masa obowiązków w domu… Ręce opadają, ale zmotywowałaś mnie tym postem do ruszenia swoich czterech liter 😀

    Pozdrawiam cieplutko;) Tak Po Prostu BLOG Dziękuję za odwiedziny 🙂

  5. Organizacja czasu – oj tak 😉 Ja już postanowiłam, że od nowego roku zacznę bardziej planować swój czas 😉 Trzeba zainwestować w porządny planer 😉

  6. Organizacja czasu – oj tak 😉 Ja już postanowiłam, że od nowego roku zacznę bardziej planować swój czas 😉 Trzeba zainwestować w porządny planer 😉

  7. Oj z tą organizavcją czasu to u mnie równiez bywa. Ja natomiast zapisuję wszystko w standardowym notatniku. Jakoś tak gdy ręcznie zapisze to lepiej pamiętam. Mimo ze miałam kilka notatników i specjalnych list zadań w telefonie to bardzo szybko o nich zapominam. Od nowego roku planuję prowadzić boullet journal ale zbaczymy jak to wyjdzie 🙂

  8. Oj z tą organizavcją czasu to u mnie równiez bywa. Ja natomiast zapisuję wszystko w standardowym notatniku. Jakoś tak gdy ręcznie zapisze to lepiej pamiętam. Mimo ze miałam kilka notatników i specjalnych list zadań w telefonie to bardzo szybko o nich zapominam. Od nowego roku planuję prowadzić boullet journal ale zbaczymy jak to wyjdzie 🙂

  9. U mnie najgorsze jest to że cały czas na coś narzekam i to że nie chce mi się, myślałam że zacznę od nowego roku ale twój post, ten post – zmotywował mnie do działania

  10. U mnie najgorsze jest to że cały czas na coś narzekam i to że nie chce mi się, myślałam że zacznę od nowego roku ale twój post, ten post – zmotywował mnie do działania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *