BEAUTY BLENDER – CZY WARTO?

Jeszcze niedawno przysięgałam sobie, że w życiu nie kupię gąbeczki Beauty Blender. Przynajmniej nie za tą cenę, bo nie oszukujmy się 80 zł to nie jest mało jak na gąbeczkę do makijażu, którą co jakiś czas trzeba wymieniać. Jednak nadarzyła się okazja, aby ją przetestować i teraz wiem, że nie zamienię jej na nic innego! Żadne pędzle, inne gąbeczki czy nakładanie podkładu palcami nie da takiego efektu jak Beauty Blender. Nawet przy nałożeniu dwóch warstw podkładu wygląda to naturalnie. Fajnie też sprawdza się do konturowania twarzy na mokro. Niestety gąbeczka jest bardzo podatna na uszkodzenia, jednak pomimo tego, że używam jej od dwóch miesięcy, to nadal jest w bardzo dobrym stanie. Moim zdaniem warto zainwestować w oryginalną gąbeczkę Beauty Blender, nawet nie ma co jej porównywać z podróbkami, bo bije wszystkie na głowę!
Używałyście gąbeczki Beauty Blender? Jakie macie o niej zdanie? 🙂

Zobacz również...

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *