Czy przerwy w blogowaniu są potrzebne?

Hej!

Witam was po dość długiej przerwie. Jeśli śledzicie mnie na instagramie, wiecie że zrobiłam sobie „małą” przerwę od działalności w sieci. Czy wyszło to na dobre? Zapraszam na podsumowanie.

Skąd w ogóle taki pomysł? Pomysł, tak naprawdę, wziął się z braku pomysłów. Nie wiedziałam, co chcę zamieszczać w sieci; czy kontynuować to co robię, czy wprowadzić do tego coś nowego, czy całkiem odbiec w inną tematykę. Czy bardziej skupić się na blogu, instagramie czy może youtube? W mojej głowie miałam tylko mętlik. Potrzebowałam jakiejś dawki pomysłów, inspiracji.

Jak długa przerwa? Szczerze, planowałam wrócić dopiero po maturze, później jednak pomyślałam, że marzec byłby w porządku. Jak to się stało, że wracam już w lutym? Pod koniec stycznia już tak zaczęło mnie korcić, żeby coś dodać, jakieś zdjęcie, wpis, cokolwiek. Jednak jakaś mała ukryta we mnie blogereczka nie wygasła i zaczęła krzyczeć! Haha, poważnie 😀 Poza tym, pierwszy luty, nowy miesiąc, dobry czas żeby coś zacząć.

Co było najgorsze? Zdecydowanie najgorszą z najgorszych rzeczy był brak kontaktu z czytelnikami. Poważnie, takie rozmowy mogą stać się uzależniające. Fajnie jest wiedzieć, że to, co robisz komuś się podoba i w jakimś stopniu to doceniają i chwalą. Miłe uczucie.

Co teraz? – Zobaczycie sami. Wyczekujcie nowych postów bo będzie ich sporo!

Buziaki! :*

Continue Reading

PODSUMOWANIE 2016 ROKU | MIX ZDJĘĆ

Przyznam się od razu, bez większych wymówek. Z 2016 roku bardzo mało pamiętam. Może dlatego, że ten rok minął mi wyjątkowo szybko a może to dlatego, że ja mam taką słabą pamięć. Ciężko powiedzieć. W głowie zostały mi albo te przełomowe wydarzenia, albo te tak mało istotne, że najlepiej zrobiłabym, gdybym wyrzuciła je z pamięci. Siedzę nad laptopem już dobre trzy godziny, przeglądam stare zdjęcia i staram się wrócić do wydarzeń z 2016 roku, aby wszystko jakoś ułożyć sobie w głowie i z sensem podsumować.
Continue Reading

3 WYZWANIA PRZED KOŃCEM ROKU

Do końca roku 2016 został już tylko niecały miesiąc, pamiętacie jeszcze o swoich postanowieniach noworocznych? Jestem ciekawa, czy jest w ogóle jakaś osoba która spełniła je wszystkie. Osobiście nie wyznaczyłam sobie żadnych celów na ten rok…. chociaż miałam tylko jeden- aby przeżyć go lepiej niż poprzedni. Ale nie o tym dzisiaj. W związku z tym, że tak mało czasu zostało to pomyślałam, że fajnie byłoby zakończyć ten rok z taką satysfakcją wykonanych postanowień. A kiedy został tylko miesiąc to będzie ich dużo łatwiej dotrzymać, prawda?😂
Podobno do wyrobienia sobie nawyku potrzeba około 21 dni, więc jeśli te postanowienia na stałe utrwalą się u mnie i moje lenistwo nie zdoła ich pokonać byłabym bardzo szczęśliwa. Mam takie poczucie, że jeśli napiszę o tym publicznie to będę czuć taką wewnętrzną potrzebę, że muszę się ich trzymać. Gdybym obiecała to tylko sobie, pewnie bym o nich zapomniała albo zrezygnowała z trzymania się tego.
Continue Reading

Is it too late now to say sorry?

Hejka miski! Dzisiaj rozpiera mnie pozytywna energia i dopisuje świetny humor. Może to dlatego że mamy wolne? Ot taki mały weekendzik w środku tygodnia, a to dlatego że maturzyści piszą próbne matury. Przeglądając inne blogi aż mnie nosiło żeby coś do was napisać, i jak pomyślałam tak też zrobiłam, a później poleciałam na foty. Tak, wiem-za dużo zdjęć włosów. Powiem wam, że nawet nie przypuszczałam że będzie mi tak brakować pisania tutaj,

Continue Reading